Zapewne każdemu z rodziców nie raz pojawiło się w głowie pytanie „Jak to jest, że moje dziecko ma tyle zabawek a i tak zawsze atrakcyjniejsze dla niego do zabawy będzie puste pudełko po kremie, but czy pilot od telewizora?” Tak już jest. Dzieci obserwują otoczenie, nas-rodziców, środowisko i próbują naśladować to, co zaobserwowali. Ponad to ekspresyjna eksploracja otoczenia wynika z naturalnej dziecięcej ciekawości i jest bardzo dobrym przejawem prawidłowego rozwoju motorycznego i socjalizacji dziecka. Warto o tym pamiętać i nie reagować nerwowo zabierając dziecku dużej łyżki stołowej czy szeleszczącej torby, wtykając mu w rękę grzechotkę w zamian w myśl przekonania, że tylko ta ostatnia jest zabawką dlatego to właśnie nią powinno się bawić dziecko.
Przedmioty ze świata dorosłych zawsze były i będą obiektem pożądania i wzbudzającym ciekawość dziecka. Oczywiście nie wszystkie powinny wpadać w ręce dzieci, zaś część z nich ze względów bezpieczeństwa tylko i wyłącznie pod ścisłym nadzorem dorosłego, ale generalnie nie powinniśmy zabraniać korzystania i aktywnego wykorzystywania przedmiotów dnia codziennego przez dziecko. Ba! Mogą nam one posłużyć do świetnych zabaw „przy okazji” rozwojowych. Przykłady poniżej.
Kuchnia – to pomieszczenie o niezliczonej ilości zabaw dla dziecka. Już samo towarzyszenie w przygotowywaniu posiłków jest dla dziecka czymś bardzo rozwojowym, bo „przy okazji” modelujemy prawidłowe wzorce ruchowe, chwyty, precyzje ruchów, manualność i manipulacje palców i dłoni, koordynację ręka-oko i masę innych, kluczowych dla rozwoju dziecka umiejętności. Dla dziecka takie przesypywanie mąki do miski, wrzucanie bakalii do ciasta, ucieranie czy obieranie i krojenie warzyw to rewelacyjna zabawa a dla nas pomoc, czas dla budowania relacji i rewelacyjna nauka na przyszłość. Dodatkowo należy pamiętać o niezapomnianych doznaniach multisensorycznych- zapach, smak, konsystencja, dotyk, nowe struktury, różnice w temperaturze, zmiany w strukturze- to wszystko bardzo wartościowe doznania pobudzające różne receptory i odwrażliwiające na pewne bodźce. Nie bójmy się pobrudzić, wsadzić ręce, oblizać czy rozgnieść czegoś bo to wszystko jest dla dziecka ważne pod względem rozwojowym i atrakcyjne. Jeśli nie mamy możliwości lub czasu na wspólne gotowanie zawsze możemy też zająć dziecku czas na zabawie równoległej do naszych aktywności. Garnki mogą posłużyć za rewelacyjną perkusje dla naszych dzieci, ryż wsypany do butelki dostarczy doznań wzrokowych i słuchowych, podobnie jak wydobywanie zamrożonych wcześniej klocków z kostek lodu czy segregowanie fasoli i grochu do dwóch ulubionych miseczek.
Przedpokój – to miejsce zwykle pomijane a przecież tam też roi się od super zabawek i zabaw „przy okazji” Znajdują się tam zwykle ukochane przez dzieci buty, lustra, rolki do tkanin, chusteczki, apaszki itp. Jak je wykorzystać? Czasem wystarczy posadzić dziecko przed lustrem. Obserwowanie swojego odbicia jest również bardzo rozwojowe, bowiem uczy orientacji w schemacie twarzy i ciała, planowania ruchu, dostrzegania dynamiki itp. Buty to rewelacyjna zabawka manipulacyjna bo można w nich przewlekać sznurowadła, przyklejać i odrywać rzepy/napy, parować je czy stukając nimi o podłogę wydawać dźwięki. Apaszki i szaliki mogą służyć do chowania i szukania czegoś lub do klasycznej zabawy „akuku”. Wystarczy odrobina kreatywności.
Łazienka – jako kolejny skarbiec dziecięcych zabaw „przy okazji”. Płytki, wanna/prysznic czy woda to coś, co potrafi sprawić frajdę każdemu dziecku. Przelewanie, barwienie wody, pływanie, chlapanie czy pluskanie- które z dzieci tego nie lubi. W wielu sklepach i drogeriach już za kilka złotych można kupić kredki do malowania po płytkach czy wannie, które zmywają się bardzo łatwo samą woda. Rewelacyjna opcja na zabawę i naukę, a dla tych, którym kąpiele kojarzą się ze strachem mogą posłużyć jako „przełamywacz lodów”. Nie zapominajmy tez o solach, kulach, naturalnych barwnikach i olejkach zapachowych do kąpieli, które poza dostarczeniem świetnej zabawy dziecku mogą dodatkowo pomóc w pielęgnacji skóry czy zwalczeniu kataru u dziecka. Wspólne sprzątanie łazienki to również bardzo atrakcyjna forma spędzania czasu. Spróbuj wspólnie z dzieckiem umyć lustro pianką do golenia- Twoja pociecha dostarczy sobie wielu wrażeń sensorycznych a Ty zyskasz fajny czas razem i lustro, które nie zaparuje podczas gorącej kąpieli.
Przestań więc myśleć o przedmiotach i pomieszczeniach w ograniczony sposób, zakładający ich wykorzystanie tylko i wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem. Pozwól dziecku eksplorować i poznawać świat pod Twoją baczną kontrolą. Wspólnie bawcie się i uczcie otaczającego Was świata. To z pewnością zaowocuje w przyszłości trwalszą relacja na linii rodzic-dziecko i efektywniejszym rozwojem Twojego malucha.
Artykuł przygotowała:
Iwona Strzałkowska-Nowak
Psychopedagog, oligofrenopedagog,
specjalista diagnozy i terapii zaburzeń ze spektrum autyzmu,
trener TUS, właściciel Gabinet Terapii PUZZEL w Ostrowcu Św.