Zimowe miasteczko

Dzisiaj typowo zimowa propozycja, bo w końcu mamy środek zimy, więc to najlepszy czas na tego typu obrazki na talerzu. Potrzebujemy: dwie kromki chleba tostowego, dwa/ trzy jajka ugotowane na twardo, trochę białego serka do smarowania, np. koziego, plaster sera żółtego i  kilka czarnych oliwek.

1. Z chleba tostowego wycinamy kształty naszych domków- tu pełna dowolność.

2. Smarujemy domki białym serkiem

3. Robimy dachy z gotowanego jajka sprawiając wrażenie jakby były pokryte grubą warstwą śniegu.

Dorabiamy też chlebowe kominy.

4. Następnie  z żółtego sera wykonujemy okna a z czarnych oliwek drzwi.

5. Teraz zadanie dla tych którzy mają dużo cierpliwości. Kroimy czarne oliwki w cieniutkie paski i układamy z nich ramy okiennic. Ci, którym wyda się to zbyt żmudne, mogą sobie trochę uprościć sprawę i poprzestać na ramach dookoła okna, rezygnując z wewnętrznych, wiadomo jednak, że im więcej szczegółów, tym ciekawszy efekt.

6. Teraz czas na śnieżne zaspy przed wejściem do kamieniczek. Oczywiście wykonujemy je z białka gotowanego jaja, tak samo jak wcześniej dachy.

7. Białym serkiem malujemy przy pomocy łyżki dym wydobywający się z kominów. Wykorzystujemy żółtko z gotowanego jajka i robimy z niego księżyc w pełni, a z pokruszonej resztki żółtka ( rozcieramy je, żeby uzyskać efekt drobniutkich fragmentów) tworzymy gwieździste niebo.

8. Żeby urealnić wrażenie śniegu zalegającego na domach z resztek białka ugotowanego jajka tworzymy nieregularne kształty i dokładamy na nasze dachy. To też świetny sposób, żeby  wzbogacić nasze śnieżne zaspy.

Zimowy krajobraz gotowy, smacznego! 

Opracowanie: Andżelika Piechowiak