5 dodatków w żywności, których należy unikać

Co wspólnego ma puszka groszku, niebieski lizak, butelka z napojem gazowanym i plastikowa zabawka? Wszystkie zawierają dodatki, które szkodzą zdrowiu. Oczywiście wszystko jest zależne od dawki. Przepisy dopuszczają minimalne stosowanie niektórych opisanych poniżej dodatków, ale wiele z nich może powodować lub nasilać problemy zdrowotne. Dodatki do żywności stosuje się w celu przedłużenia terminu przydatności do spożycia, poprawienia ich właściwości, smaku, struktury czy wyglądu. Oto 5 dodatków, na które warto zwrócić uwagę robiąc zakupy:

Bisfenol A (BPA) – stosowany jest w różnych produktach codziennego użytku np. plastikowe butelki, naczynia, wyściółka puszek, zabawki i pojemniki do przechowywania, a nawet w paragonach! [1]. Jego stosowanie jest zabronione w produktach przeznaczonych dla dzieci. A jeśli kupujemy produkt, który nie jest dedykowany dzieciom, warto czytać oznaczenia na opakowaniu i szukać na nich znaku “BPA Free”. Obecność BPA w organizmie człowieka wykrywa się odpowiednim badaniem moczu. BPA ma negatywny wpływ na układ hormonalny, sprzyja rozwojowi otyłości i zaburzeniom neurologicznym [1]. Kobiety w ciąży także powinny uważać na przedmioty i produkty, które zawierają BPA, ponieważ oddziałuje on negatywnie na życie płodowe malucha.

Sztuczne barwniki spożywcze – barwniki znajdują się w grupie E100. Większość tych barwników jest sztuczna i należy zachować szczególną ostrożność w podawaniu dzieciom produktów z obecnością tych substancji. Mogą one powodować: nadpobudliwość, reakcje alergiczne, wysypki i nasilenie objawów astmy. Barwniki mogą być obecne: w słodyczach (zwłaszcza tych kolorowych), napojach, jogurtach smakowych, zupy w proszku czy dżemy. Lista dozwolonych (naturalnych i sztucznych) barwników znajduje się w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady WE nr 1333/2008 z dn.16 grudnia 2008 r.

Substancje słodzące (zamienniki cukru) – od lat temat słodzików jest bardzo kontrowersyjny. Są w tej grupie słodziki pochodzenia naturalnego jak ksylitol czy stewia oraz sztuczne substancje słodzące jak sacharyna, aspartam czy acesulfam K. W produktach dla niemowląt i małych dzieci (1-3 r.ż) zabronione jest stosowanie słodzików. Tę zasadę warto także stosować kupując napoje czy słodycze nieco starszym dzieciom.  Słodziki mogą wywołać u dzieci biegunki i doprowadzić do odwodnienia i zmniejszenia ilości elektrolitów w organizmie.

Syrop – glukozowo- fruktozowy (high-fructose corn syrup – HFCS)

– substancja zastępująca cukier i powodująca mnóstwo problemów zdrowotnych. HFCS zyskał swoja sławę w latach 70. Dziś jest w zasadzie wszędobylski. Znajduje się w słodyczach, keczupach, napojach, dżemach, gumach do żucia, owocach kandyzowanych i produktach mlecznych. Prowadzi do wczesnego rozwoju otyłości u dzieci, cukrzycy, w późniejszym czasie do zaburzeń gospodarki lipidowej, a nawet nowotworów. Czytaj etykiety produktów podczas zakupów. Jeśli kupujesz coś słodkiego wybieraj te produkty, które mają w swoim składzie zwykły cukier. 

Nadmiar soli – sól, a w zasadzie sód w niej zawarty jest ważnym i potrzebnym mikroelementem dla zdrowia. Ale… jego nadmiar zwłaszcza w diecie małych dzieci szkodzi. O owy nadmiar jest dość łatwo. Solimy potrawy w domu, kupujemy produkty z wysoką zawartością soli jak parówki, wędliny czy sery, pieczywo, gotowe dania oraz sięgamy po słone przekąski. Jeśli takie produkty towarzyszą dziecku na co dzień to jest ono narażone na konsekwencje zdrowotne w postaci nadciśnienia tętniczego, zaburzonych funkcji poznawczych, osteoporozy czy nowotworów żołądka i kamicy nerkowej. Sól w diecie dziecka warto zastąpić ziołami, nie dosalać potraw na talerzu (wystarczy to co zostało dodane podczas gotowania), wyeliminować słone przekąski, a zastąpić je owocami, pestkami dyni lub warzywami. w kuchni warto zrezygnować z kostek rosołowych, gotowych sosów i zup.

  1. Joe M. Braun, R. Hauser; Bisphenol A and Children’s Health, Curr Opin Pediatr. 2011